Przydała się awantura o podzielniki

Być może lokatorzy Bytomskiej Spółdzielni Mieszkaniowej będą mieli wpływ na nowe prawo spółdzielcze. Piotr Smętek, ich przedstawiciel, brał w weekend udział w ogólnopolskiej konferencji dotyczącej zmian w spółdzielczości mieszkaniowej w Warszawie. Przekazał posłom przygotowany przez Anielę Rutkowską, również członkinię spółdzielni, projekt zmian w przepisach.

O prawie spółdzielczym dyskutowali m.in. Jarosław Kaczyński, szef Prawa i Sprawiedliwości, Andrzej Krzyżański, prezes Krajowego Związku Lokatorów i Spółdzielców, poseł Jerzy Polaczek, szef sejmowej komisji infrastruktury, i Ewa Żurawska-Ptaszek, zastępca dyrektora departamentu mieszkalnictwa ministerstwa infrastruktury. Zaproszenie do Sejmu lokatorów BSM to w dużej mierze zasługa Jana Hadulli, innego spółdzielcy. Jego sytuację opisywaliśmy w DZ dwa tygodnie temu Awantura na kasecie . Hadulla od lat bezskutecznie walczy ze spółdzielnią w sprawie jego zdaniem - nielegalnych podzielników ciepła. Potem reportaż o nim wyemitowała telewizja. Posłowie go obejrzeli i uznali, że warto zaprosić go na konferencję. A ten przekazał zaproszenie Smętkowi.

Przypomnijmy, że spółdzielcy od dwóch lat walczą z BSM. Najpierw zdenerwował ich projekt termomodernizacji bloków za ich pieniądze (spółdzielnia wycofała się z pomysłu), potem złożyli doniesienie do prokuratury, że spółdzielnia nieprawidłowo rozlicza koszty co. Sprawa w prokuraturze toczy się od ponad roku i badają ją biegli. - Spotkałem grupy walczących lokatorów z całej Polski - opowiada o konferencji Piotr Smętek. - Okazuje się, że tych grup jest kilkadziesiąt, ale do tej pory działaliśmy osobno. Teraz planujemy współpracę. Jesteśmy już umówieni z grupą z Wrocławia, z którą chcemy omówić sprawę ogrzewania, a z grupą z Opola w sprawie termomodernizacji.

- Zaproponowałam konkretne zmiany - mówi Aniela Rutkowska. - Obecna ustawa o prawie spółdzielczym jest niespójna i ogólnie źle napisana. Spółdzielnie działają trochę jak organizacje społeczne, a trochę jak spółki. Pomyślałam, że przydałby się rozdział o odpowiedzialności prezesa. Na razie prezesi mogą brać kredyty czy sprzeniewierzać majątek spółdzielni i za to nie odpowiadają.

- Nowe prawo będzie obowiązywać najprawdopodobniej już na początku przyszłego roku - przypuszcza poseł Jerzy Polaczek - Na razie w sejmie są dwa projekty zmian: rządowy i PiS-u. Oba zakładają wprowadzenie odpowiedzialności cywilnej i karnej prezesów.

Co z Janem Hadullą?
W ubiegłym tygodniu krewki spółdzielca, który nie chciał wypuścić ze swojego mieszkania pracownika, który odczytywał podzielniki, został przesłuchany przez policję. Przekazał jej wszystkie dokumenty, jakie krążyły między nim a BSM w ciągu 10 lat. Teraz szuka adwokata, bo jest już oskarżony i zapowiada, że jeśli będzie trzeba, będzie pisał do Brukseli. - Dom jest moją ostoją - powiedział DZ. - Ja nikomu nic nie zrobiłem, choć puściły mi nerwy. Grozi mu kara od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia.

źródło: Dziennik Zachodni, autor: DOROTA NIEĆKO, data: 09.11.2004

powrót do Spisu treści działu Podzielniki ciepła

Projekt i wykonanie: Raxo Design Group