Bloki ocieplono, a mimo to koszty ogrzewania wzrosły

Być może dzisiaj do Prokuratury Rejonowej w Bytomiu trafi wniosek przeciwko Bytomskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Złożą go członkowie BSM. Nie zgadzają się bowiem z opinią Rady Nadzorczej, która uważa, że wszystko zrobiła, jak należy. To kolejny etap walki lokatorów ze spółdzielnią, a chodzi o koszty centralnego ogrzewania.

W ubiegłym tygodniu przedstawiciele mieszkańców spotkali się z przedstawicielami firmy "Techem". Według mieszkańców, rachunki, które w tych latach są zdecydowanie wyższe, niż w latach poprzednich, nie są zgodne z prawdą. Są zawyżone, a jest to dziwne, chociażby z tego powodu, że niektóre bloki w tym czasie ocieplono. Mimo to koszty ogrzewania wzrosły. - W moim ocieplonym budynku, według rozliczeń otrzymanych od firmy "Techem", cena jednostki ciepła wzrosła o 64 procent. Z 37 złotych na 59 złotych - mówi Piotr Smętek, jeden z założycieli Grupy Inicjatywnej, która powstała po to, aby lokatorzy mogli dochodzić swoich praw.

Na poparcie swoich przypuszczeń, lokatorzy zrobili dokładne wyliczenia. Postarali się o wykaz kosztów rozliczenia ciepła wszystkich osiedli. Obliczyli, ile wzrosła opłata za jednostkę. Wyszczególnili, ile ciepła zużyli. Okazało się, że na jednym węźle wyliczenia spółdzielni są o około 2 do 4 tys. wyższe, niż wyliczenia spółdzielców. W sumie różnica wynosi około 500 tys. złotych. Potem starali się przekonać do swoich racji BSM, a na końcu skonfrontowali swoje wyliczenia z firmą "Techem". Spółdzielcy liczą teraz na to, że pieniądze zostaną im zwrócone lub zaliczone na poczet przyszłych rachunków. Konflikt między mieszkańcami a BSM ciągnie się od wielu miesięcy. Ale wcale nie wiadomo, czy szybko się skończy.

Mimo, że w ubiegłym tygodniu spotkali się z przedstawicielami firmy "Techem" z Poznania, którzy według lokatorów, przyznali im rację.

- Po spotkaniu firma postanowiła, że za zgodą BSM koszty ogrzewania poszczególnych węzłów zostaną zweryfikowane do trzydziestego czerwca - mówi Smętek. - Liczymy na wyjaśnienie tej sprawy.

Czy to oznacza, że 20 tysiącom lokatorów, bo tyle zamieszkuje w zasobach BSM, zostaną oddane pieniądze? Nie wiadomo. Rozliczenia zużycia i kosztów centralnego ogrzewania zostaną w każdym razie powtórzone i sprawdzona będzie poprawność instalacji podzielników.

- Czyli, mieliśmy rację, sygnalizując ten problem - podkreśla Smętek.

Według BSM nieprawdą jest, że "Techem" zobowiązał się do zwrotu pieniędzy. Mimo prośby "DZ", prezes Ryszard Bregida, nie chciał skomentować całej sytuacji, ani przedstawić swojego stanowiska. Przesłał jedynie notatkę służbową ze spotkania z 9 czerwca. Wcześniej prezes BSM powiedział nam, że nie stwierdzono różnic między wyliczeniami lokatorów a rozliczeniem "Techemu". Według lokatorów z notatki, sporządzonej na spotkaniu przedstawicieli firmy ze spółdzielcami, wynika jasno, że wygrali.

Kwestia ogrzewania nie jest jedynym problemem lokatorów-spółdzielców. Właściwie ich boje rozpoczęły się od modernizacji budynków, której kosztami BSM chciała ich obciążyć. Potem okazało się, że nikt nie musi nic dopłacać.

Do 30 czerwca firma "Techem" zobowiązała się do przedstawienia propozycji zmian do "Regulaminu rozliczania kosztów centralnego ogrzewania w sezonie 2003-2004".

źródło: Dziennik Zachodni, autor: DOROTA NIEĆKO, data: 16.06.2003

powrót do Spisu treści działu Podzielniki ciepła

Projekt i wykonanie: Raxo Design Group